Kalendarium Wydarzeń Wyjątkowych
5 WRZEŚNIA
Dlaczego ta data od wieków była skazana na wielkość i dlaczego rok 2026 przynosi jej najważniejszy, bezdyskusyjny rozdział?
↑ Przesuń w górę lub kliknij ↓
Dlaczego ta data od wieków była skazana na wielkość i dlaczego rok 2026 przynosi jej najważniejszy, bezdyskusyjny rozdział?
Fakt: Nicolas Fouquet zorganizował w swoim pałacu tak wystawną fetę, że król Ludwik XIV z zazdrości kazał muszkieterowi zamknąć go w twierdzy na resztę życia.
Pierwsza zasada ekonomii domowej: po każdej naprawdę udanej imprezie wjeżdża bezwzględny audyt. Życzę Wam, żeby jedynym kontrolerem w Waszym budżecie był zdrowy rozsądek przy planowaniu wakacji.
Fakt: Rosyjscy brodacze musieli wnosić coroczną opłatę i nosić na szyi miedziany żeton potwierdzający, że zarost został legalnie opodatkowany.
Skoro w historii dało się opodatkować nawet własną brodę, cieszcie się, że skarbówka nie rozlicza jeszcze domowych fochów, rzucania skarpetek obok kosza i kultowego tekstu: „zaraz będę gotowa”.
Fakt: Premiera animacji Trolley Troubles. Walt Disney szybko stracił prawa autorskie do królika na rzecz wytwórni, co zmusiło go do stworzenia od zera Myszki Miki.
W 1927 roku świat dostał Szczęśliwego Królika, a Disney dowód na to, że nawet z totalnej wtopy licencyjnej da się zbudować imperium. Pamiętajcie o tym przy pierwszym wspólnym remoncie.
Fakt: Na Zanzibarze przychodzi na świat Farrokh Bulsara, późniejszy charyzmatyczny lider zespołu Queen.
Oficjalna ścieżka dźwiękowa do Waszego życia domowego została ustalona odgórnie w 1946 roku:
Kiedy w sobotę trzeba odkurzyć salon, wjeżdża Freddie w różowym sweterku z I Want to Break Free. Gdy w niedzielę nikt nie ma ochoty wstać z łóżka, leci Somebody to Love. Podczas negocjacji o nieumyte naczynia – Another One Bites the Dust, a na zgodę – Don't Stop Me Now.
Wniosek: Cokolwiek się wydarzy, pamiętajcie: The Show Must Go On.
Fakt: Ukazuje się biblijna dla beatników książka o ucieczce przed rutyną, wolności, autostopie i przemierzaniu Ameryki.
5 września to tradycyjny dzień pakowania manatków i ruszania przed siebie w nieznane. Z tą różnicą, że Kerouac nie musiał negocjować z pasażerem temperatury klimatyzacji ani wyboru stacji radiowej.
Fakt: 18-letni przyszły Muhammad Ali zdobywa złoto olimpijskie w Rzymie, wygrywając finałową walkę bokserską z Polakiem na punkty.
Pietrzykowski przegrał na punkty w ringu. Wasza złota zasada na kolejne 50 lat: kto w sprzeczce zaczyna liczyć punkty i wyciągać brudy sprzed dwóch lat, ten automatycznie robi kolację i wynosi śmieci.
Fakt: Start kultowego programu, w którym flegmatyczny żab Kermit próbuje ogarnąć chaos i humory zaborczej Panny Piggy.
Wybuchające garnki, latające talerze i kompletny chaos mogą tworzyć rewelacyjny spektakl pod warunkiem, że po zejściu ze sceny nikt nie ma do nikogo pretensji.
Fakt: NASA wysyła w lodowatą próżnię statek z pozłacaną płytą z ziemską muzyką. Aparat leci bez przerwy od prawie pół wieku i jest najdalej położonym obiektem stworzonym przez człowieka.
Voyager ma przed sobą jeszcze miliony kilometrów i skromną baterię. Wam życzę dokładnie takiego zasięgu — z tą różnicą, że jak któreś zamilknie na dłużej niż 15 minut, to ma być znak drzemki, a nie utraty łączności z bazą.
Fakt: Ze śląskiej taśmy produkcyjnej zjeżdża jubileuszowy egzemplarz ikonicznego auta: kanciastego, prostego i odpornego na polskie drogi.
Zapomnijcie o bajkach o złotych karocach. Trwały związek ma specyfikację tyskiej Pandy: tani w eksploatacji, mieści zakupy z marketu, wybacza wjechanie w dziurę i odpala w największy mróz.
Fakt: Europejska Agencja Kosmiczna po 24 miesiącach bezowocnych poszukiwań lokalizuje lądownik zaklinowany w ciemnej szczelinie komety, 500 milionów kilometrów od Ziemi.
Życiowy morał astronomiczny: jeśli któreś z Was obrazi się i schowa w drugim pokoju, druga strona ma obowiązek cierpliwie szukać kontaktu. Choćby zajęło to dwa lata i wymagało aparatury wartej miliardy.
„Jak bezspornie wynika z historii, 5 września nikt nie brał jeńców: albo latano w kosmos, albo aresztowano za balangi, albo tłuczono się w ringu.”
Moglibyśmy zacytować Mickiewicza albo Asnyka, ale żaden wieszcz nie ujął istoty małżeństwa tak bezbłędnie jak ten:
Nigdy nie opuszczę cię
Nigdy nie zawiodę cię
Nie bój się przytulić mnie i Odetchnąć
Przy mnie nie uronisz łez
Ani cię nie zmoczy deszcz
Proszę, nie opieraj się Pragnieniom
Czy wiecie kto jest autorem tych słów?
Najlepszy małżeński soundtrack na wspólne lata: nigdy nie opuścić, nigdy nie zawieść i w trudniejszych chwilach zawsze pamiętać o uśmiechu!